niedziela, 17 lipca 2016

Odlewane deski betonowe

Dacie wiarę że przygotowywałam tę notkę prawie dwa miesiące  ?! :)
Tyle czasu zajeło skompletowanie wszystkich zdjęć od początków pracy aż po efekt końcowy :)

Tym razem notka nie dotyczy bransoletek :)
Postanowiłam podzielić się z Wami efektem mojej pracy nad odlewanymi deskami betonowymi które wykorzystałam w moim dopiero powstającym ogrodzie :)
Zamarzyła mi się scieżka wyłożona deskami, ale takich "rasowych" starych desek nie można dostać w sklepach. Czasem uda się takie perełki gdzieś dorwać, np gdy ktoś rozbiera dom lub budynki gospodarcze, ja niestety nie miałam takiej możliwości.
Dodatkowo prawdziwe drewno wmontowane w ziemie, może szybko spruchnieć lub zgnić :( i po efekcie.
Dlatego zdecydowałam się na betonowe deski.

Można kupić je gotowe, 
widziałam całkiem niedawno, bardzo ładne imitacje deski z betonu np w Brico Marche oraz Castoramie ( ceny od 17 do 30 zł szt)
W niektórych sklepach są również świetne imitacje pociętych pniaczków:) też świetne do wyłożenia w ogrodzie :) Pniaczki widziałam w sklepie Majster, w cenie około 25 zł szt.

Ja natomiast próbuje zrobić własną wersję :)

Sami oceńcie jak wyszło :)






UWAGA :) Bordowym kolorem, uwydatniłam te częsci notki gdzie opisuje czynności których lepiej unikać


Do przygotowania desek potrzebowałam formy.
W internecie są dostępne różne formy do odlewania desek, w bardzo różnych cenach
od 30 zł/szt do nawet 1800 zł za (komplet 4 szt)
Wykonują je z różnych tworzyw, jakie jest najlepsze nie wiem, postanowiłam przetestować najtańszą wersję :)

Kupiłam na allegro taką formę  w cenie 30 zł ( u innych sprzedawców można nabyc je o kilka złotych drożej)
Nabyłam 3 szt żeby móc odrazu odlewać 6 szt desek :) produkcja dzięki temu poszła nieco szybciej :) chcąc odlewać deski z jednej formy, musiałabym czekać około 2,5 miesiąca nim odleje wszystkie deski ;)
Polecam więc nabyć więcej form na raz :) dzięki temu szybciej nabędziemy potrzebną ilośc desek :) A formy nie niszczą się tak szybko więc spokojnie można je użyć kiedyś w przyszłości, lub oddać komuś kto również zechce pobawić się w betoniarkę :)



U tego samego sprzedawcy nabyłam również wosk do smarowania formy , oraz barwniki w 3 kolorach brązu

Następnie w Brico Marche nabyłam cement do betonu ( cena około 13  zł/25 kg ) + piasek (14 zł /20kg)

+ oczywiście woda :)

Na opakowaniu każdego cementu powinno być napisane co dokładnie musi wchodzić w skład dobrego betonu. Najczesciej jest to cement+ piasek + żwir
Ja żwiru nie miałam, więc użyłam tylko cementu i piasku.




JAK TO ZROBIŁAM:
Na poczatku rozrobiłam beton.
Zmieszałam całość 25 kg cementu z 20 kg piastku + woda dozowana stopniowo aż do uzyskania odpowiedniej masy. Starałam się żeby beton był rzadki, ale niezbyt wodnisty:)
Pewnie ktoś mądżejszy radziłby inne proporcje :) jesli macie więc przy sobie kogos z wiekszym doswiadczeniem dopytajcie w jakich proporcjach należy połączyc cement z piaskiem :)

Następnie przygotowałam sobie 5 pojemniczków do mieszania barwników.
1 pojemnik zawierał beton + jasno brązowy  barwnik
2 pojemnik zawierał beton + barwnik jasno brązowy+ średni brąz ( w stosunku 1:1)
3 pojemnik zawierał beton + barwnik średni brąz
4 pojemnik zawierał beton + barwnik średni braz + ciemny brąz (w stosunku 1:1)
5 pojemnik zawierał beton + ciemny barwnik




ilościowo według uznania, u mnie mniej więcej na pół pojemniczka betonu wchodziły 3 łyżeczki barwnika. Im bardziej intensywny kolor chcemy uzyskać tym więcej barwnika należy dodać. Warto jednak pamiętać, że stare deski mają bardzo wyprane kolory, więc nie radze przesadzać z intensywnością brązu :)


Mieszając barwniki w taki sposób jak podałam powyżej, uzyskałam 5 różnych odcieni brązu :)

Nie jest to konieczne! można poprostu zmieszać całe wiadro betonu z jednym odcieniem brązu ( na 25 kg betonu przychodzi około 1 kg barwnika)
Mi jednak zależało na tym by deska nie była jednokolorowa :) Chciałam by była jak najbardziej naturalna, więc zrobiłam różne odcienie brązu :)


Następnie posmarowałam formy woskiem, najdokladniej jak potrafiłam nie zapominając o brzegach.
Wosk jest w porządku, ale w koejnych partiach postanowiłam przetestować inne substancje obślizgłe :) wykorzystałam smar, było dużo więcej roboty ze smarowaniem, ale lepiej odchodzi beton, oraz olej silnikowy :) Każda substancja  oleista się nadaje :) ważne żeby forma była wysmarowana czymś dzięki czemu beton nie będzie przywierał do formy.





Po przygotowaniu barwników i formy mogłam przystąpić do prac artystycznych :)
Malowałam betonowymi barwnikami formę na różne odcienie :)
Starając się stopniowo mieszac kolory tak by moja deska miała różne kolorki :)









Tak umalowaną formę stopniowo, małymi porcjami wypełniałam betonem nieco mniej zabarwionym barwnikiem. Ważne żeby nalewac beton powoli i delikatnie.. Po wypełnieniu formy do wysokości około 1 cm zabarwionym barwnikiem, dopiero mogłam sobie pozwolić na dolewanie szarego betonu do formy. 


W pierwszym podejściu robiłam to inaczej, jedynie umalowałam forme zabarwionym betonem, a następnie wlałam szybko szary beton, i niestety wpłynął on pod zabarwione częsci firmy i w efekcie koncowym na deskach wyszły plamy ( ale o tym więcej na końcu postu)






Po około 0,5 h od zalania całej formy betonem, w każdą deskę włożyłam wcześniej dociętą metalową siatkę zbrojeniową :)
Nie zrobiłam tego wczesniej ponieważ przy zbyt rzadkim betonie siatka opadłaby całkiem na dno, co spowodowałoby że druty wyłoniłby się na wierzchu mojej deski :) a mają być w środku :)
Siatka ma zapewnić większą trwałość odlanych desek :)
Siatkę kupiłam w sklepie budowlanym  w cenie około 9 zł za całośc ( chyba 2x1 m)
Pociełam ja nożycami do plachy na kawałki takie by mieściły się w formie.
Można użyć czegoś innego, np jakiś kawałków drutów poiwyginanych i dorzuconych do betonu.
Można równiez kupic gotowe włukna do zbrojenia betonu.


po wyschnięciu betonu ( około 5 dni) wyciągałam deski


Ciężko wytarmosic je z form :)
na początku nalezy poluzowac boki formy tak by odeszła od betonu 


potem najlepiej przechylić na bok, lekko w dół (lekko !!) i  ruszać na boki, wtedy szybko wychodzi
natomiast jeśli przechylicie formę całkiem w dół, i będziecie wytrząsać deskę, potrwa to dłużo dłużej :)
gdy się tak robi deska zamiast wypadac z formy wsuwa się z powrotem :) moż jakiś fizyk wie dlaczego :) ja tego nie rozumiem :) na baską logikę deska powinna wypaść gdy forma jest w dół:) a jednak lepiej wychodzi bokiem :)









Na zdjęciu efekt końcowy obu parti desek.
Jak widac jest różnica między pierwszą a drugą partią. Głownie wynika to z różnicy w użyciu środka do smarowania formy.
Deski z formy wysmarowanej smarem są intensywne w kolorze, pozostałe sa wyblakłe.
Zdjęcie pokazuje już prawie gotowe deski
Natomiast deski z pierwszej parti po wyciągnieciu z formy nie wyglądały tak jak wyglądają. Niżej pokaże wszystkie błedy jakie popełniłam podczas produkcji
Dzięki temu jeśli będziedzie chcieli robić własne, unikniecie moich błędów :)
Deski z pierwszej partii ze względu na zbyt szybkie wypełnienie formy betonem w szarym kolorze, mają szare plamy.



Beton podlał miejsca malowane brązowymi barwnikami , i niestety uzydatniło się to na wierzchniej częsci
Starałam się to uratować, i na szczęscie się udało :)
Zabarwiłam wode barwnikiem i malowałam deske tak by zakryć plamy.

Pozostawiłam do wyschnięcia, i po 2 dniach wypłukałam nadmiar barwników
Następnie wszystkie deski, łącznie z tymi które były wykonane dobrze, wysmarowałam olejem, dla podkreślenia koloru, ujednolicenia desek i by barwnik z dodatkowo malowanych desek nie wypłukał się tak szybko :)Wyszło bardzo ładnie
Ale to nie był jedyny błąd jaki popełniłam :)
w drugim podejściu również walnęłam gafę :)
zostawiłam deski na upale, i smar się wysuszył :) wogóle się tego nie spodziewałam :)
widocznie smar jakoś zareagował z betonem i zmienił swoje własciwosci
w normalnym wypadku smar nie wysycha :) a napewno nie tak szybko
W wyniku wyschnięcia smaru powstał na deskach biały korzuch który musiałam później szczotką scierać :) (widać to na zdjęciu gdzie są wszystkie deski)
Nie popełniajcie moich błędów :) po co dodawać sobie pracy :)

KOSZTORYS:

Mieszanka betonu 25 kg cementu + 20 kg piasku wystarczyła mi  na 6 szt desek

Kosztorys dla 6 szt desek:
13 zł cement
14 zł piasek
+ około 20 nakrętek barwnika ( tj około 100 gram barwnika ) = 1,1 zł
 + siatka zbrojeniowa ( cała siatka kosztuje około 9 zł, i wystarczy na około 35-40 desek) = 1,5 zł 
+ woda ( brak wyceny)
= 29,60 zł

więc cena jednej deski to około 5 zł :)
Natomiast cena zależy dokładnie od tego jaki wyjdzie koszt betonu
w zależności od składników betonu cena może być zmienna, i proporcję również mogą się zmienić :)

Czas na wykonanie ( około 3-4  h) 

Jest troche zabawy i bardzo długo trzeba czekać nim wyciągnie się deski z formy :)
spodziewałam sięże wystarczą około 2 dni, ale lepiej zostawić je na dłużej :)
beton im dłużej wiąze tym jest trwalszy :)
Ja moje deski wyciągam nie wcześniej jak po 5 dniach od zalania.

Uwaga :beton nie może schnąć szybko 
nie można więc wystawić go do schnięcia na upale. Powinien schnąc stopniowo w wilgoci :) Fachowiec zalezy niekiedy nawet by moczyć beton w czasie jego schnięcia :)
Gdyby beton schnął za szybko, zaczołby pękać, a tego należy uniknąć .

Do wyłożenia ścieżki ogórdkowej o długości ...................
potrzebowałam 24 deski
wykonanie desek zajęło mi około 20 dni ( 4 partie odlewów, każda po 5 dni)
wkopanie desek zajęło mi 1 dzień



oczekiwanie na wyrost zasianej trwaki, około 3 tyg :)
i takim sposobem po dośc długim oczekiwaniu mam efekt o jakim marzyłam :)


Pracy było naprawde dużo, i bardzo przeciągło się to w czasie, ale warto było :)
Myślę, że fajnie wyglądałyby też jednolite deski zrobione w kilku odcieniach i przeplatane  podczas wygładania , tak by kolory się mieszały :) Byłoby wtedy znacznie mniej pracy , a efekt pewnie też fajny :) Może mniej naturalny, ale ogólnie forma na te deski jest naprawde fajnie zrobiona, i jednolita deska również powinna wyglądać bardzo dobrze:)





3 komentarze:

  1. Piękny efekt :) miałaś świetny pomysł! super, ze tak to opisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co żeś zrobiła kobieto! Już teraz wiem co będę robić na urlopie :-)
    Bardzo podoba mi się efekt. U mnie desek będzie potrzeba naprawdę sporo. Będzie się działo!

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja, przewodnik idealny dla mnie! to coś, co będę robić tego lata:D dzięki!

    OdpowiedzUsuń